Lloyd 400 -…

Lloyd 400 – zachodnioniemiecki samochód z chłodzonym powietrzem silnikiem dwusuwowym, produkowany w latach 1953-1957 przez firmę Borgward. Powstało 106 tysięcy sztuk.
Tak, zachodni Niemcy mieli swojego Trabanta(jak się lepiej przyjrzeć, to takiego Syreno-Trabanta z wyglądu), niestety nie był z plastiku i miał o wiele słabsze osiągi – silnik o pojemności 386cm3 o mocy 12KM pozwalał go rozpędzić do max 75 km/h. Lloyd miał drewnianą ramę(jak wschodnioniemieckie AWZ P70), w przeciwieństwie do samonośnego Trabanta. Gabaryty obydwu pojazdów – długość, szerokość, rozstaw osi były bardzo podobne. Łączył je też nowoczesny napęd na przednie koła.
Ogólnie wygrywała w tym starciu myśl techniczna towarzyszy z wschodu.
#samochody #motoryzacja #ciekawostki #trabant

Potrzebuje jakiegoś sążnego…

Potrzebuje jakiegoś sążnego mema z kubicą w tematyce F1, może być też ogólna tematyka. Chce zamówić koszulkę z takim memem jako prezent dla fana nr1 kubicy. Dajcie co macie 😀
Jak dacie wiecej memów to zrobie „kolaż” memów jako 1 obrazek.
#kubica #f1 #wrc #motoryzacja

Kaszlący…

Kaszlący gąsienicowy

czyli

Polski Fiat/ZTE 126p Wszędołaz

Produkowane w czasach słusznie minionych samochody nierzadko stawały się bazą do licznych wersji rozwojowych czy prototypów. Oprócz wozów produkcyjnych pokroju Żuka, Warszawy Kombi, Poloneza Trucka czy 125p Pickupa, było wiele prototypów pokroju Ogara, Traction Avanta, 125p Coupe czy innych, które nie weszły do produkcji seryjnej. Swoiste apogeum prototypów najlepiej widać w latach 70. XX wieku, kiedy wprowadzono do produkcji 125p MR czy 126p… Popularny malczan dość szybko doczekał się masy prototypów, które miały w wersji produkcyjnych usuwać albo minimalizować wady podstawowej wersji.

Jednym z takich niezrealizowanych konceptów był Wszędołaz. Historia powstania gąsienicowego sralucha była dosyć prosta – w 1979 roku Zakłady Transportu Energetyki w Radomiu uznały że potrzebny będzie mały i zwinny w terenie pojazd amfibię o napędzie gąsienicowym, który ułatwi dotarcie do trudno położonych miejsc, przez które przebiegały linie energetyczne; według wytycznych, pojazd miał być przewożony na trzyczepce samochodowej. Nadzór nad prototypem sprawował dyrektor ZTE Kryspin Białek, który powołał zespół konstruktorów z pracowników zakładu: Roberta Draba, Andrzeja Grabowskiego, Krzysztofa Prokopowicz i Jerzego Smolińskiego. Konstruktorzy postanowili wykorzystać jak najwięcej mechaniki z malczana , w celu uproszczenia konstrukcji.

Wszędołaz, bo tak nazwano ukończony w 1980 roku prototyp, wykorzystywał – zamiast płyty podłogowej z 126p – wodoszczelną wannę z żywicy i włókna szklanego, zapewniającą pływalność pojazdu. Górna część nadwozia pochodziła ze sralucha, z wyjątkiem przesuwanej w tył przezroczystej osłony, która pełniła rolę drzwi oraz dachu. Seryjny dwucylindrowy silnik nie był poddany żadnym modyfikacjom; jak wspominał Smoliński, jednostka była „załatwiana” przez dyrektora wprost z fabryki z Bielska-Białej – z kaszlaka pochodziło też wnętrze, elementy nadwozia oraz pompy hamulcowe, które – podpięte pod przekładnię kierowniczą – pozwalały na zahamowanie gąsienic z jednej strony, co pozwalało skręcać pojazdem. Silnik napędzający układ gąsienicowy znajdował się w standardowym miejscu; w miejscu tylnej kanapy zamontowano dwie zaadaptowane pompy strażackie, które w wodzie pełniły rolę pędników. Same gąsienice były zamocowane na wahaczach podpartych na amortyzatorach z motocykla WSK. Swoistą wisienką na torcie było zamontowanie przednich lamp z ciągnika Ursus, zaś kierunkowskazów i tylnych świateł z Żuka.

Wszędołaz został poddany testom, które wykazały, że o ile w wodzie pojazd sprawia się całkiem nieźle i jest pływalny, o tyle w terenie wehikuł ma problemy z pokonywaniem nawet łatwych przeszkód terenowych – konstrukcja gąsienic była wadliwa, co sprawiało że zamiast wypychać śnieg, to go wpychały do środka; z kolei gumowe gąsienice dość szybko zużywały się na asfalcie.

Ostatecznie porzucono Wszędołaza i – podobnie jak jego kuzyn LPT – pojazd trafił po długim czasie do muzeum komunikacji w Szczecinie, gdzie znajduje się do dziś. Ponoć samą konstrukcją byli zainteresowani Chińczycy, którzy chcieli zamówić kilkadziesiąt sztuk, jednak poza wzmiankami pracowników nie ma na to dowodów i można to traktować bardziej jako legendę, a nie potwierdzoną informację.

#autakrokieta #fsm #fiat126p #samochody #motoryzacja #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #prl

pokaż spoiler Źródła: G. Rutka „Leksykon polskich samochodów osobowych 1951-2002”, Auto PRL https://autoprl.pl/amfibia-bazie-malucha/ oraz PL Wikipedia https://pl.wikipedia.org/wiki/Wszędołaz

Dzięki @DerMirker za…

Dzięki @DerMirker za inspirację, właśnie zgłosiłem jednego złoma z mojego osiedla, mam nadzieję że go szybko usuną i wreszcie nie będzie problemu ze znalezieniem miejsca postojowego dla mojej Dacii Duster
#osiedlowykonfident #samochody #motoryzacja #czarneblachy #wrosty

Jeżdżę sobie po Berlinie…

Jeżdżę sobie po Berlinie #streetview W poszukiwaniu odpowiedzi, czemu u nich ginie tak mało pieszych na drogach. Wtem docieram do takiego przypadkowego miejsca pic rel. Tam nie ma przejść dla pieszych! XD W naszych warunkach byłyby tam 3 zebry, a nie ma ani jednej. Natomiast wszędzie tam, gdzie przejścia zaobserwowałem, to są to przejścia z sygnalizacją świetlną i przyciskiem do włączania zielonego dla pieszych – pic rel w komentarzu. To w połączeniu z zapewne wieloma innymi czynnikami daje efekt, że u nas ginie 22,9 pieszych na milion mieszkańców, a u nich 6,1. Brak przejścia nie daje fałszywego poczucia bezpieczeństwa pieszym, a kierowcom każe uważać w każdej sytuacji.

Link do miejscówki: https://goo.gl/maps/9nj7KZ2gr4QHtpTH7

#prawojazdy #niemcy #kierowcy #samochody #motoryzacja

Też tak macie, że jak lekko…

Też tak macie, że jak lekko pada deszcz i prowadzicie auto to może być szyba zajebana kropelkami cała i jest ok, a wycieraczki włączacie dopiero po chwili.
A jak jedziecie jako pasażer i napada kilkanaście kropel to macie wkurw, że osoba prowadząca nie włącza wycieraczek wcześniej?
#pytanie #motoryzacja #samochody

Mireczki bardzo prosze o…

Mireczki bardzo prosze o plusiki dla cumpla @stolek_krk z Auto Gigant – Auto części i akumulatory, Piotra Stachiewicza 9, Kraków.

Wygrałem u nich w #rozdajo akumulator do mojego #volvo (。◕‿‿◕。) Przed chwilą byłem na montażu i okazało się, że wcześniej miałem niedopasowany aku – dostałem od nich nówkę sztukę dopasowaną do mojej S40 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

Jeśli ktoś ma do wymiany akumulator to serdecznie polecam. Pełna profeska i bardzo miła obsługa.

Pic rel

#motoryzacja #akumulator #krakow